O autorze
Amnesty International jest ogólnoświatowym, istniejącym od ponad 50 lat ruchem ludzi działających na rzecz praw człowieka. Amnesty International bada, dokumentuje i nagłaśnia przypadki naruszeń praw człowieka, a jej aktywiści i aktywistki podejmują praktyczne i skuteczne kroki w celu powstrzymania tych naruszeń. O naszej skuteczności świadczą tysiące ludzi, których losy udało się poprawić, a także nieprzerwana krytyka ze strony reżimów łamiących prawa człowieka. Ajatollah Chomeini (Iran) w 1981 roku podkreślał, że Amnesty International w służbie szatana usiłuje „zdusić Republikę Islamu”, z kolei „Izwiestia” (ZSRR) w 1980 demaskowała: „organizacja całkowicie utrzymywana przez imperialistyczne służby bezpieczeństwa”, a w 1977 wtórował jej argentyński nacjonalista, przestrzegając: „my nie jesteśmy przyjaźni wobec celów waszej głupiej organizacji, która zawsze wysługuje się międzynarodowemu komunizmowi”.

Świadomość języka w debacie publicznej

Kilka dni temu, podczas rozpatrywania przez sejmową Komisję Sprawiedliwości i Praw Człowieka projektu ustawy zmieniającej ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa, całe społeczeństwo mogło usłyszeć słowa posłanki Krystyny Pawłowicz, która kieruje sędziów i posłów opozycji „na reedukację w obozach uczących demokracji w Korei”.

I o ile od dłuższego czasu obserwujemy obniżającą się kulturę debaty publicznej w Polsce, to język pogardy i brak szacunku dla oponentów politycznych wciąż szokuje. Szokuje również brak świadomości i refleksji w wypowiadanych publicznie słowach osób reprezentujących państwo.

Znamienne jest to, że cytowane słowa padły z ust posłanki RP. Znamienne jest to, że słowa te padły podczas posiedzenia sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Znamienne wreszcie jest to, że słowa te nie spotkały się z żadną reakcją Przewodniczącego Komisji.

Prawa człowieka w Korei Północnej są łamane na masową skalę w sposób systematyczny i zorganizowany. Komisja śledcza ONZ do spraw sytuacji w zakresie praw człowieka w Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej w swoim sprawozdaniu z 7 lutego 2014 r. stwierdziła systematyczne, masowe i poważne naruszenia praw człowieka, które nie mają precedensu we współczesnym świecie . Komisja odnotowała niemal całkowite stłumienie wolności myśli, sumienia i religii, a także swobody wyrażania opinii, wolności słowa, prawa do informacji i wolności zrzeszania się. Obywatele są przetrzymywani w obozach detencji w nieludzkich warunkach, poddawani torturom, arbitralnym aresztowaniom oraz masowej dyskryminacji całych grup ludności. Przewodniczący Komisji porównał północnokoreański reżim do zbrodni nazistowskich, zbrodni popełnianych przez reżim apartheidu w RPA i Czerwonych Khmerów w Kambodży.

Obozy reedukacji przez pracę, na które powołuje się Pani Posłanka Pawłowicz, nazywane są przez Komisję obozami zagłady.

Amnesty International regularnie publikuje raporty, które ujawniają skalę naruszeń , jak również przedstawia sytuację w Korei Północnej w kolejnych raportach rocznych.

Obecnie w Korei Północnej co najmniej 120 000 osób przebywa przymusowo w 4 obozach reedukacyjnych tzw. kwanliso, w których są poddawani systematycznym, masowym i poważnym naruszeniom praw człowieka takim jak praca przymusowa, tortury i nieludzkie traktowanie, z których część stanowi zbrodnie przeciwko ludzkości.

Wiele z osób przetrzymywanych w tych obozach nie zostało formalnie skazanych za jakiekolwiek przestępstwo uznawane przez prawo międzynarodowe, lecz zostało uwięzionych w związku z „winą poprzez powiązanie” czyli wyłącznie z powodu bycia spokrewnionym z osobami oskarżanymi o zagrożenie dla państwa koreańskiego.

Analiza zdjęć satelitarnych obozów wykonanych w ubiegłym roku wykazała budowę nowych punktów strażniczych i rozbudowę krematorium .

Język debaty publicznej kształtuje przekaz dla całego społeczeństwa, które powiela cytowane wzorce, stosowane argumenty i narracje. Potrzeba nam języka świadomego, wrażliwego na potrzeby całego społeczeństwa i respektującego odmienne punkty widzenia i poglądy.

I takiej świadomości języka w debacie publicznej mamy prawo oczekiwać. Nie tylko od posłów.
Trwa ładowanie komentarzy...